Jak pomóc rodzicom w przeżywaniu Mszy św.? Salezjanie mają kompleksowy pomysł

Salezjanie z Krakowa podjęli szereg działań, aby stworzyć optymalne warunki dla uczestnictwa całych rodzin w Mszach św. Postarali się, aby poziom kazań był dostosowany zarówno do dzieci, jak i dorosłych, a także zadbali, aby mamy miały miejsce, gdzie mogą zająć się dzieckiem w awaryjnych sytuacjach.

Ks. Mateusz Koziołek, rektor kościoła pw. Matki Bożej Wspomożenia Wiernych, w wywiadzie dla portalu lovekrakow.pl, opowiedział, jakie działania podjęto, aby udział rodzin we Mszach św. był jak najlepszy.

„Zauważyliśmy, że wielu rodziców przez okres dzieciństwa swoich pociech przychodzi na msze dla dzieci i – niestety – mentalnie ich wiara jest na takim poziomie. Przez kilka lat słyszą, że aby być dobrym chrześcijaninem, należy słuchać rodziców i wynosić śmieci. A potem się dziwią, że Kościół ma takie, a nie inne nauczanie w wielu kwestiach”.

Aby nauka była na poziomie dostosowanym do słuchaczy, podczas Mszy dla dzieci salezjanie głoszą dwa kazania: jedno w kościele dla dorosłych i drugie w sali obok dla dzieci. Później rodzice są informowani o tym, czego wysłuchały dzieci. Jak zaznacza ks. Koziołek, ten pomysł sprawdza się bardzo dobrze.

W ułatwieniu rodzinom uczestnictwa we Mszy św. salezjanie zadbali także o sprawy przyziemne. Przeznaczyli jedno pomieszczenie na salę dla mam i dzieci. Została odpowiednio wyposażona, aby mogła posłużyć przy różnych „awariach”.

„Liderzy wspólnoty Rodzina Boga ofiarowali specjalistyczny przewijak. Są też pieluchy, chusteczki i miejsce, gdzie można zostawić brudne rzeczy, a także fotel. Chcemy dołożyć kolejny fotel, a także puszysty dywan, by było komfortowo dla człapiących niemowlaków. Często zdarza się, że mama bierze jedno dziecko w ramiona, a drugie jest tuż obok” – opowiadał rektor.

Źródło: lovekrakow.pl

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama