Gra, która dokonuje rzeczy niemożliwych

Jak poprawić relacje w rodzinie? Gość Tematu Dnia - Aleksandra Sulej, pomysłodawczyni gry "Pytaki" i mama czwórki dzieci, opowiada w jaki sposób gra może pomóc w polepszeniu komunikacji w rodzinie.

- Pomysł wziął się z życia. To jest bardzo praktyczna gra, wypływająca z mojego doświadczenia życia rodzinnego i otwartości na to, co dzieje się wokół mnie - mówiła Aleksandra Sulej.

- Cały czas cieszę się tą grą (...) To jest wielki potencjał tej gry, widzę to w mojej rodzinie i mam bardzo dużo zwrotnych informacji od różnych rodzin. Dzięki temu (grze - przyp. red.) możemy porozmawiać na spokojnie o uczuciach, których doświadczamy. Widzę z coraz większą jasnością, że mamy bardzo duży problem ze spokojnym, dojrzałym przeżywaniem uczuć - dodawała.

Jak podkreślała, "czasem słyszy się podejście, że uczucia trzeba kontrolować, hamować, okiełznać rozumem, przyciszyć".

- Tymczasem bliskie jest mi podejście do uczuć, które proponował ks. Krzysztof Grzywocz, zaginiony w Alpach. Mówił o uczuciach niekochanych, czyli takich, które trudno nam przyjąć, zaakceptować - opowiadała.

- On mówi, że każde z tych uczuć jest dla nas darem, z każdego możemy skorzystać i każde skądś przychodzi i ma dla nas wiadomość - stwierdziła.

- Pan Bóg stworzył nas i z intelektem i z uczuciami, żebyśmy skorzystali z tego daru. Kiedy przyglądamy się uczuciom, które pojawiają się w naszych rodzinach, możemy próbować korzystać z tego daru - dodawała.

Źródło: Karolina Zaremba, Salve TVChrześcijańska Telewizja Internetowa Diecezji Warszawsko-Praskiej

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama