Dziecko z zespołem Downa to nie „karykatura człowieka”, ale profesura człowieczeństwa!

„Nie mogę uwierzyć, że takie słowa w ogóle padły i to z ust znanego dziennikarza. Przecież moja ferajna z dodatkowym chromosomem miłości, czyli Zespołem Downa, nie jest żadną «karykaturą człowieka», a wręcz profesurą człowieczeństwa! Od nich możemy się tylko uczyć!” – napisał Tomasz Wolny.

Dziennikarz TVP odniósł się w poście na Facebooku do słów Jarosława Kuźniara, który mówił o „rodzeniu karykatur człowieka”.

„Wprost i wciąż nie wierzę... «Karykatura człowieka» ?!!! Nie mogę uwierzyć, że takie słowa w ogóle padły i to z ust znanego dziennikarza. Nie mogę w to uwierzyć, bo przecież moja ferajna z dodatkowym chromosomem miłości, czyli Zespołem Downa... nie jest żadną «karykaturą człowieka», a wręcz PROFESURĄ CZŁOWIECZEŃSTWA!!! Od nich możemy się tylko uczyć! Wszyscy! W tym zarówno autor tej «karykaturalnej» opinii, jak i autorzy innych haseł” – napisał Wolny.

Przypomniał też, że aborcja jest zabójstwem i żadne protesty ani wulgaryzmy tego nie zmienią.

„Bo mój drogi bracie i droga siostro, stosunek do aborcji można mieć oczywiście różny, jednak choćbyś jeszcze milion razy krzyknął i krzyknęła, że: «Aborcja jest OK» to i tak nie stanie się to prawdą. I nie zmienią tego nawet najcięższe wulgaryzmy. Aborcja to śmierć dziecka. (O czym od lat mówili bardzo różni przewodniczący TK). Nikt nigdy nie przekona mnie, że jest inaczej”.

Zwrócił też uwagę na to, że władze zwlekały z publikacją wyroku TK, a także że muszą zadbać o pomoc rodzinom z chorymi dziećmi.

„Wyrok TK ogłoszono 22 października 2020 roku. W dzienniku ustaw został opublikowany 27 stycznia 2021. Od jednej do drugiej daty minęło dokładnie 97 dni. 97 dni, by przygotować ustawę, która da rodzicom tych narodzonych i tych jeszcze nienarodzonych dzieci z niepełnosprawnością możliwość kompleksowego, godnego i finansowo kompletnego wsparcia. Tak, by każdy, kto staje przed tak potężnym i niewyobrażalnie trudnym życiowym zadaniem, miał wszystko, czego potrzeba, by tej misji podołać. W XXI wieku, w dużym europejskim państwie, w społeczeństwie, w którego DNA wpisana jest «Solidarności» stać nas na to. Kropka”.

„Wiecie co przez 97 dni zrobili nasi politycy? Co zrobili, żeby ponad podziałami uchwalić coś, co tak potężnie, wewnętrznie i zewnętrznie rezonuje? Technicznie, od A do Z, mogliby to ogarnąć w kilkadziesiąt godzin. Minęło niemal 100 dni. I co zrobili? Nic... I w to także wprost i wciąż nie sposób uwierzyć...” – napisał dziennikarz.

Źródło: Facebook / Tomek Wolny


« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama